Twórczość Moniki Kostrzewy miałem okazję poznać na wystawie w Centrum Ekspozycyjnym Stara Kotłownia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Monika pokazała realizacje z zakresu mody, malarstwa i grafiki. Mimo tej różnorodności Monice udało się stworzyć jednolitą niezwykłą architektoniczną całość, świetnie komponującą się z wnętrzem Galerii. Długo oglądałem całą wystawę z różnych miejsc, nie podchodząc do poszczególnych prac, według mnie wystawa sama w sobie była dziełem artystycznym, swojego rodzaju environment.

W twórczości Moniki daje się zauważyć dążenie do przekraczania granic różnych dyscyplin artystycznych oraz ich wzajemne przenikanie się. Artystka odważnie łączy ze sobą różnorodne, kontrastujące ze sobą kierunki sztuki, techniki plastyczne jak i materiały, tworząc prace o nowym indywidualnym i wartościowym znaczeniu.

Ubiory zaprojektowane przez autorkę i pokazane na wystawie bez modeli, nie są ” tylko modnymi strojami”. Rozpięte w przestrzeni kreacje stają się niezależnymi dziełami sztuki, „ubiorami-obiektami”, instalacjami, które przetrwają próbę czasu ignorując zmieniające się w modzie trendy. Ryzykowne, aczkolwiek udane, zestawienia materiałów: skóry, papieru, metalu, pergaminu (niosącego ze sobą głęboki ładunek symboliczny ). Ascetyczna gama kolorystyczna często ograniczona do czerni i bieli, wyróżnia artystkę spośród licznego grona projektantów.

Monika za pomocą klasycznych środków wyrazu łączy ze sobą tradycję i współczesność. Wprowadza nas w świat specyficznej rzeczywistości, proponując odbiór wielopoziomowy, niejednoznaczny, od tradycyjnej estetyki barw i form, po intrygującą mieszankę intelektualnych i emocjonalnych doznań.

Pełne ekspresji grafiki o prostej abstrakcyjnej formie, ograniczonej gamie kolorystycznej, pozornie zimne i suche, przy bliższym przyjrzeniu się wciągają widza w swoje wnętrze, odkrywając przed nim inne przestrzenie: intelektualne, emocjonalne a nawet mistyczne. Monika nie podąża za modnymi trendami w sztukach pięknych, nic nie obala, niczego nie burzy, nie ulega też taniej estetyzacji, tak powszechnej w obecnej sztuce. Kreuje własną niezależną wizję, ubraną w oryginalną technikę. Przekazuje nam informacje o rzeczywistości, w której żyjemy, o swoich doświadczeniach, emocjach i przeżyciach.

W swoich grafikach zestawia ze sobą tradycyjne techniki warsztatowe, akwafortę, akwatintę, sitodruk, odprysk, z nowoczesnymi możliwościami grafiki cyfrowej. Prace drukuje na gęsto tkanej tkaninie bawełnianej, tworząc subtelną i niepowtarzalną wartość. Jej realizacje pełne są kontrastów, od zdecydowanej formy po subtelne niuanse, od konkretu i mocnych tonów, po szept i ciszę, która jest pomiędzy obrazami.

Monika w swoich wypowiedziach twórczych (graficznych) zdecydowanie odcina się od estetycznych i dekoracyjnych form. Konsekwencja, ascetyzm i jasność wypowiedzi wraz z ich niuansami, to cechy jej poszukiwań artystycznych. Taka postawa świadczy o dojrzałości artystki, ale także o jej przekonaniu o słuszności jej poszukiwań. Artystka mocno wierzy w to co robi. Ta wiara jest fundamentem jej sztuki. To na nim Monika Kostrzewa konstruuje komunikat o transcendentnym charakterze przestrzeni między dziełem i jego odbiorcą.

~Dr hab. Zygmunt Droński