Recenzja projektu „Moda a sztuka – wzajemne relacje obecne w procesie zmian kulturowo estetycznych”. Projektem kieruje dr hab. Monika Kostrzewa, prof., UAM. Projekt jest realizowany przez studentów Pracowni Sztuk Projektowych na Wydziale Pedagogiczno – Artystycznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Wydział zlokalizowany jest w Kaliszu.

Próbując odnieść się do projektu „Moda a sztuka” należy podkreślić znaczenie powołania Pracowni Sztuk Projektowych, która funkcjonuje w ramach kierunku Edukacja Artystyczna w zakresie sztuk plastycznych. W tej Pracowni jak wynika z tekstu prof. Moniki Kostrzewy są generowane podstawowe umiejętności i przyswajana wiedza teoretyczna związana z szeroko rozumianym wzornictwem. Jest to niezbędne nauczycielowi we współczesnym świecie, w którym pojęcie design ma tak kolosalne znaczenie. Pracownia swoim szerokim programem stara się nadrobić to, co zostało zmarginalizowane w Podstawach Programowych Kierunku Edukacja Artystyczna w zakresie sztuk plastycznych. Przecież współczesny uczeń z różnymi formami design`u spotyka się na każdym kroku. Obowiązkiem nauczyciela jest wprowadzić go na drogę rozumienia i właściwego oceniania tego zjawiska, które kształtuje nasze otoczenie. Najlepszym nauczycielem w dziedzinie plastyki jest ten, który swoja osobistą twórczością udowadnia swoje umiejętności. Uważam, że powołanie Pracowni Sztuk Projektowych to krok we właściwym kierunku w kształceniu edukatorów plastyki.

Podstawą oceny merytorycznej samego projektu „Moda a sztuka” są zaprojektowane przez studentów kolekcje wzornicze. Każda z nich jest propozycją oryginalną mającą wyrażać stosunek projektanta do relacji moda a sztuka. Aby pełniej to uzasadnić autorzy w kilku zdaniach wypowiadają się na temat tego, co ich inspirowało i wpływało na proces projektowy. Można by zadać pytanie czy taki projekt jest potrzebny. Bezwzględnie tak. Moda stała się dyscypliną artystyczną w XX wieku. Jej relacje ze sztuką są wciąż przedmiotem rozważań i inspiracji projektowych. Każdy głos na ten temat ma swoje znaczenie w ciągłym penetrowaniu tych związków i ich wpływów na procesy projektowe. Oceniając zaprojektowane kolekcje w zakresie samego procesu projektowego, stwierdzam, że projektanci właściwie sformułowali problem projektowy. Każdy zmierzył się z innym problemem. Przełożyło się to na stworzenie różnorodnych, ale oryginalnych form kolekcji. Tę cechę, jaką jest oryginalność form podkreślam szczególnie. Dla projektanta znalezienie odpowiedniego źródła inspiracji jest niezwykle ważne. To przesądza często o charakterze formy. W tym zakresie projektant musi rozwiązać problem w swoim duchowym wnętrzu. Forma jest wyrazem jego emocji tak jak zawsze w sztuce. Patrząc i oceniając poszczególne kolekcje stwierdzam dojrzałość projektancką. Np. zainspirowanie się w projektach twórczością Wilkonia czy Stannego w przygotowywaniu nadruków na deskorolki autorstwa Kamila Kmiecika ma znaczenie szersze także edukacyjne. Może to przybliżyć młodym ludziom wielką wartość polskiej szkoły ilustracji. Chwalę także autora za projekt oprawy graficznej wydawnictwa Pracownia Sztuk Projektowych. Marta Kacprzyk jednoznacznie określa, że inspiracje zaczerpnęła ze świata podwodnego. Zinterpretowała to oryginalnie. Jej kolekcja jest prosta i ma urok dziewczęcości. Jest też bardzo dojrzale wystylizowana w sesji zdjęciowej. Może być interesującą propozycją dla młodych osób. Adam Grześkowiak podejmując zjawisko kiczu postawił przed sobą bardzo trudne zadanie. Właściwie sformułował problem projektowy. Opierając się na doświadczeniach projektanta, który go inspirował. Tak jak on zastosował humorystyczną formę , która swoją wesołością może przyciągać określonych odbiorców. Jest w tym pewna doza satyry, która ma też wymiar sztuki. Kolekcja Anny Michalak-Bartosz dowodzi profesjonalnego przygotowania projektantki. Interesujące rozwiązania konstrukcyjne w połączeniu z dość skomplikowanymi rozwiązaniami technologicznymi świadczą o tym, że autorka potrafi panować nad formą. Rozumie także jej artystyczną wartość w dziele użytkowym. Znamienna jest jej wypowiedź: Na ile sztuka jest inspiracją do stworzenia kolekcji ubiorów a kiedy bezpośrednio staje się jej częścią? W mojej ocenie wartość ta została jasno wyłożona w formie kolekcji gdzie sztuka stała się jej częścią. Małgorzata Porażewska stworzyła kolekcję opartą na pytaniu o fundament tożsamości. Pytanie to w sztuce jest jednym z zasadniczych. Wprowadzenie go do procesu projektowego znacząco wpłynęło na formę ubiorów i klimat kolekcji. Właściwie przygotowana stylizacja sesji fotograficznej ten szczególny nastrój poszukiwania tożsamości uwydatnia. Odwoływanie się do sztuki w ogóle jest tu jednoznaczne. Kolekcja Diany Popławskiej to rzeźbienie formy uzależnionej od budowy sylwetki ludzkiej. Niezwykła umiejętność wykorzystania cech odpowiednio wybranych materiałów nadaje szczególne możliwości adaptacyjne. Elegancja i prostota formy ma bezpośrednie odniesienia do sztuki. Stanowi też frapującą propozycję innych rozwiązań konstrukcyjnych w ubiorze. Autorka słusznie przedstawia to, jako propozycję dla przemysłu mody.

Reasumując stwierdzam, że projekt „Moda a sztuka – wzajemne relacje obecne w procesie zmian kulturowo estetycznych” został właściwie zrozumiany i realizowany przez jego uczestników. Przyniósł bardzo wiele rozwiązań projektowych, w których sztuka i moda wzajemnie się przenikają. Autorzy dobrze zdają sobie sprawę z tego, jakie znaczenie ma dobre wzornictwo w kształtowaniu naszego otoczenia i postaw ludzkich w tym zakresie. Moja ocena projektu jest wysoka.

~Prof. Andrzej Nawrot